Życie

poniedziałek, 10 września 2018

Liguryjskie przysmaki.


Zawsze, gdziekolwiek jestem szukam sklepików z lokalną żywnością. Nie są to zazwyczaj najtańsze sklepy, ale raczej zawsze pewne że znajdziemy tam coś naprawdę smacznego.
Wiadomo, że Włochy słyną z oliwy z oliwek, makaronu, pesto etc. Ba co region to inne lokalne przysmaki.
W Porto Venere jest taki sklepik na ulicy Capellini 95


Sklepik z lokalną żywnością.

Znajdziemy tutaj kilka odmian oliwy z oliwek.Jest Oliwa z regionu 5 Terre,  Levante, Ponente... Oliwka z oliwek jest wystawiona na talerzach do spróbowania. Możemy spróbować która smakuje nam najlepiej i którą chcemy zakupić. Oliwa rozlewana jest na miejscu do butelek.


Degustacja różnych rodzajów oliwki z oliwek 

Możemy wybrać także jedną z oliw smakowych np. z rozmarynem, peperoncino. 
Są również do zakupienia inne przysmaki- suszone pomidory w różnych zalewach(uwielbiam), oliwki z nadzieniami, anchois również w różnych zalewach i z różnymi dodatkami. Wybór jest naprawdę ogromny.

Różne przysmaki:oliwki,suszone pomidory w zalewach.

W sklepiku oprócz jedzenia jest duży wybór rękodzieł z drewna oliwkowego.Są miski, miseczki,deski,łyżki...A wszystko niesamowicie pachnie .



Najlepszy produkt z tego sklepiku zostawiłam na koniec...
To Pesto ich własnego wyrobu. Ja osobiście uwielbiam. Ten smak, ta świeżość, ten zapach bazylii.

Sos genovese-Pesto.

Pesto jest zielonym sosem do makaronu pochodzącym z Genova(Genua). Oryginalny przepis na Pesto zawiera 7 składników- bazylia, oliwa z oliwek, parmezan, pecorino sardo, czosnek, orzeszki piniowe i sól. Oczywiście istnieje wiele odmian Pesto np.czerwone z dodatkiem pomidorów suszonych. Moim zdaniem najlepiej podawać Pesto z tagliolini lub testaroli(produkt z Lunigiana). Na wierzch posypać startym parmezanem i danie gotowe. 
Pesto bez problemu można zrobić samemu w warunkach domowych. Za dawnych czasów sos ten ucierano w marmurowych moździerzach. Obecnie najczęściej jest ucierany mikserem. Jeśli zrobimy więcej sosu, to możemy go przełożyć do słoika i delikatnie od góry zalać oliwką dla lepszej konserwacji.
Właściwie każda rodzina ma troszkę inny przepis na Pesto.Różne proporcje składników, różne dodatki. Niektórzy dodają pół na pół orzeszki piniowe z włoskimi. Niektórzy dla złagodzenia smaku nie dodają czosnku. Wariantów jest naprawdę dużo i każdy pyszny.
Polecam Wam spróbowanie tego liguryjskiego specjału. 
Przy okazji wycieczek, podróży szukajcie takich sklepików z lokalną żywnością. Zawsze warto kupić miejscowe specjały aby później móc rozkoszować się nimi w domu z rodzina i przyjaciółmi.

piątek, 7 września 2018

Porto Venere -bogini, zamek, plaże i pyszne jedzenie.


Wczoraj pogoda dopisała więc spakowałam plecak i ruszyłam do Porto Venere. Do miasteczka prowadzi tylko jedna droga lądowa. Dojechać można autobusem (z La Spezii to około 40 min.), lub samochodem. Można również wybrać drogę morską rejsem wycieczkowym z La Spezii.

Wzdłuż brzegu Porto Venere

Pierwsze wzmianki o tym miasteczku pochodzą z czasów cesarza Antonino Pio z roku 161 n.e
Nazwa pochodzi najprawdopodobniej od świątyni Venus Ericina, która znajdowała się dokładnie na miejscu obecnego kościoła Świętego Piotra. Według legendy bogini narodziła się z piany morskiej właśnie pod tym cyplem.

Podobno miejsce narodzin Bogini

O samym kościółku opowiem innym razem.Wczoraj w Porto Venere odbywała się impreza charytatywna-Celebrity Fight Night, z udziałem światowych gwiazd. Niestety z tego powodu dostęp do kościółka i groty Byrona był zamknięty.
Ja poszłam szlakiem do Zamku Doria,górującego nad Porto Venere.

Castello Doria

Jest to dobrze zachowana twierdza genueńska z około 1161 roku.Widok z tego miejsca jest niesamowity. Sam zamek jest wart zwiedzenia. Można również posiedzieć i odpocząć na placu przed zamkiem w przyjemnym zacienieniu. Szlak na zamek prowadzi schodami i uroczymi, wąskimi uliczkami miasteczka.

Urocze uliczki w Porto Venere

Porto Venere to nie tylko zamek i kościoły. Jest tu pełno sklepików z żywnością-kilometrów 0. Czyli z okolicznych miejsc, wyrabianych w malutkich gospodarstwach,zakładach.Można zakupić różne rodzaje oliwy z oliwek, pesto, makarony, przyprawy....a także produkty z drzewa oliwkowego, z muszli...



Olioteca w Porto Venere

Można krążyć po tych uliczkach bez końca, za każdym rogiem odkrywając cos nowego i zachwycając się pięknem tego miejsca.


Za tym rogiem znajduje się lodziarnia " Lamia". Moim zdaniem najlepsze lody w mieście.Wyśmienite.

Lody z lodziarni Lamia

Oddalając się od "starego" centrum Porto Venere, idąc promenadą wzdłuż morza znajdziemy wiele plaż. Są plaże płatne i nie. Większość jest plaż kamienistych, ale są i piaskowe. Wybierając się w to miejsce warto zabrać ze sobą kostium i po zwiedzeniu atrakcji turystycznych odpocząć opalając się i pluskając w błękitnej wodzie.


Osoby które mnie znają wiedzą, że przez długi czas "kręciłam nosem" na Porto Venere. Pracowałam tutaj co lato i nie miałam czasu zwiedzić tej przepięknej miejscowości. Oglądałam tylko uśmiechniętych ludzi pluskających się w wodzie , a ja w tym czasie pracowałam. Ostatnio wreszcie przyjrzałam się Porto Venere z innej perspektywy i stwierdzam, że jest piękne, zachwycające. Naprawę warto je odwiedzić. Oferuje przepiękne zabytki, cudowne widoki, plaże i czystą wodę. Ma pełne zaplecze sklepików, barów, lodziarni i restauracji. Dobrze zorganizowaną bazę noclegową z hotelami i prywatnymi kwaterami.A nawet pole dla kamperów.
 Jeśli znajdziecie się  we Włoszech, w regionie Liguria, w okolicach La Spezii to odwiedźcie Porto Venere. Naprawdę warto.

poniedziałek, 3 września 2018

Terme,terme-Equi Terme

Wczoraj rano jak wstaliśmy okazało się , ze pogoda jest średnia...ale postanowiliśmy nie zmieniać naszych planów na mini podróż do Equi Terme. 
My jednak nie wybraliśmy się tam na leżakowanie i pluskanie w wodzie tylko na łazikowanie po okolicznych szlakach. Przede wszystkim mieliśmy plan dotarcia do Sanktuarium Madonny Leśnej(Madonna del Bosco).
Szlak jest dosyć stromy i prowadzi lasem. Dotarcie na miejsce zabiera około 40 min.
Szliśmy i zastanawialiśmy się kiedy dotrzemy na miejsce, aż nagle zza drzew zauważyliśmy budynek.

Santuario Madonna del Bosco

Historia przekazywana z pokolenia na pokolenie głosi, że 7 czerwca 1608 roku dwie pasterki zgubiły swoje owce.Szukając ich trafiły w to miejsce, gdzie ukazała im się Madonna.Oczywiście pomogła pastereczkom i poprosiła o wybudowanie w tym miejscu sanktuarium dla niej.

Tablica na Sanktuario Madonna del Bosco.

Nasyciliśmy się  widokami na pobliskie wzniesienia.
W tym miejscu nasz szlak się  kończył i pozostało wrócić tą samą drogą.
Po zejściu na drogę dojazdową zauważyliśmy , że i tam prowadzi szlak turystyczny.Postanowiliśmy choć kawałek nim pójść i sprawdzić dokąd prowadzi.

Szlak turystyczny w Equi terme

Szlak wygląda na bardzo interesujący.Prowadzi wzdłuż rzeki....Na pewno jeszcze tu wrócimy i go przejdziemy w całości.
Tym razem zakończyliśmy nasze łazikowanie na sprawdzeniu jaka jest woda w rzece.Z tej rzeki pobierana jest woda do basenów termalnych.Woda jest o dużej zawartości żelaza i siarki.Jej kolor jest szary a w niektórych miejscach zielonkawy.

Musiałam choć nogi zamoczyć.

Podsumowując,było bardzo interesująco.A może latem przyszłego roku wybierzemy się na termy tutaj?

Basen termalny w Equi Terme

sobota, 1 września 2018

Jezioro Santo


Na tą mini wycieczkę wybraliśmy się w połowie sierpnia. Były straszne upały więc stwierdziliśmy, że najlepszym celem łazikowania będą góry. Zawsze troszkę bardziej orzeźwiające powietrze.
Jezioro Santo jest miejscem bardzo łatwo dostępnym. Jest nawet wyciąg krzesełkowy. Szlak jest jednak na tyle łatwy i krótki, że idą nim nawet rodziny z dziećmi.

Szlak prowadzący nad jezioro Santo

Szlak prowadzi przez bukowy las. Jezioro znajduje się na terenie Parku Narodowego Apeniny. Jest to jezioro polodowcowe o wielkości 81,550 m2 i głębokości 22m.

Szlaki przy jeziorze Santo

A po dotarciu na miejsce ukazał nam się taki oto widok.

Polodowcowe jezioro Santo

Naprawdę piękne miejsce. Jezioro można swobodnie obejść dookoła.Znajduje się tu także schronisko"Giovanni Mariotti". My jednak jak zawsze mieliśmy jedzonko ze sobą. Zwykłe kanapki zjedzone w "takich okolicznościach przyrody" smakowały wyśmienicie!
Mamy nadzieję, że uda nam się wrócić w to miejsce zimą. Chcielibyśmy zobaczyć jak to jezioro wygląda zimą zamarznięte?