Życie

czwartek, 7 maja 2020

Sos z bakłażanem


Mój kochany małżonek podczas ostatnich zakupów zaopatrzył nas w dwa dość dużej wielkości bakłażany. Lubię, nawet bardzo więc się ucieszyłam. Pierwsze co mi przyszło na myśl żeby zrobić to bakłażana grillowanego z tuńczykiem - przepis tutaj. Wyszło pysznie. Nie daliśmy jednak rady zjeść wszystkiego bakłażana. Wykombinowałam więc danie na drugi dzień- sos z bakłażana do zielonych tagliatelle.

Tagliatelle z sosem

Potrzebne składniki: 5-6 grillowanych krążków podłużnego bakłażana, pół cebuli, pół marchewki, ząbek czosnku, kawałek selera naciowego,sos pomidorowy, sól, pieprz. Sosu wyszło na dwie osoby. 

Czosnek kroję w plasterki. Cebulę, marchewkę i seler kroję w drobną kostkę. Wszystko rumienię na oliwce. Dodaję pokrojonego w kawałki bakłażana. Razem przez chwilę jeszcze przesmażam na patelni.

Warzywa z bakłażanem

Teraz dodaję 200 ml. sosu pomidorowego. Najlepszy byłby sos pomidorowy własnej roboty, ale można jak najbardziej dodać gotowy, kupny z butelki. Teraz sos solę i pieprzę do smaku. Gotuję jeszcze około 8-10 min. i gotowe. Ja podałam z tagliatelle ze szpinakiem. Bardzo je lubię a dodatkowo ślicznie się prezentują z czerwonym sosem. 

Sos z bakłażana, szpinakowe tagliatelle.

Na wierzch troszkę parmezanu... Ja parmezan jadłabym ze wszystkim. Uwielbiam. 
I danie gotowe. Smacznego.

wtorek, 28 kwietnia 2020

Kotleciki drobiowe.


Całą zimę królował u mnie rosół. Tak mnie naszło, że robiłam go co tydzień. No ale później coś z mięsem z rosołu trzeba było robić. Nie lubię i nie umiem wyrzucać czegokolwiek do jedzenia. Z mięsa robiłam więc i pierogi i pyzy i... kotlety.
Rosół najczęściej robię na kurczaku. A jak wiadomo takie mięso jest bardzo delikatne. To i dodatki do kotletów musiały być. No ale od początku. Jak zawsze prosto i smacznie.

Składniki: 300-400 gr. mięsa z kurczaka obranego z kości, 2 marchewki z rosołu, seler naciowy z rosołu, mała cebula świeża, dwa cienkie plasterki szynki parmeńskiej, sól, pieprz, bułka tarta, olej do smażenia.

Mięso i warzywa do kotletów

Najpierw wystudzone mięso obieram z kości. Marchewkę i seler kroję. Wszystko to razem mielę w maszynce. 

Szynka i cebulka do kotletów

Cebulę i szynkę kroję na kawałki i przesmażam na maśle. Gdy już się zrumienią to także mielę w maszynce. Wszystkie składniki krótko razem mieszam w misce. Gdyby masa wyszła za luźna dodaję do środka odrobinę bułki tartej. Lepię kulki, obtaczam w bułce tartej i delikatnie spłaszczam.

Kotlety gotowe do smażenia

 Smażę na patelni z obu stron do zrumienienia. My takie kotleciki najczęściej jemy z ziemniakami. 

Kotlety z kurczaka z rosołu


Można podać również z ulubioną surówką. A jeśli ktoś, tak jak ja, lubi to można zjeść je z chlebem... Są delikatne i smaczne. 

wtorek, 7 kwietnia 2020

Poduszeczka


Witam Wszystkich. 
Życie we Włoszech w ostatnim czasie uległo ogromnym zmianom. Do niedawna szykowałam się do powrotu na szlaki. Na odkrywanie i pokazywanie Wam nowych miejsc. Tyle planów, tyle idei. Na razie musiałam wszystko "odłożyć na półkę". Czeka, na pewno jak już będzie można wrócę na szlak. 

A jak na razie #siedzewdomu . Musieliśmy nawet wstrzymać prace remontowe, bo sklepy pozamykane i część rzeczy nam potrzebnych jest niedostępnych. 

Pozostała mi więc kuchnia... Tak uwielbiam gotować, wypróbowywać nowe przepisy... Ale chcę też zmieścić się w drzwi wyjściowe kiedy będzie już można wyjść. :)))

 Pomyślałam, pomyślałam i.... Zawsze bardzo lubiłam wszelakie rękodzieło. Popatrzyłam co mam w domu... tak, tak sklepy pasmanteryjne przecież też pozamykane. Można zawsze zamówić i dostarczą do domu, ale ja chciałam już , teraz, natychmiast a nie czekać na kuriera. Wybór padł więc na poduszeczkę, dawno obiecaną dla córeczki koleżanki. 

Postanowiłam więc, że i na blogu od czasu do czasu pokażę Wam co robię gdy mam trochę wolnego czasu. 

Poduszka- haft krzyżykowy

Poduszeczka jest wykonana haftem krzyżykowym. Nićmi DMC. 

Różowy haft

Potrzebowałam tylko kilku kolorów i nie dużego kawałka płótna Aida. Na samą poduszkę użyłam kawałków różowego materiału 100%bawełna. 
Z tyłu zrobiłam dość dużą zakładkę materiału, aby poduszeczka nie musiała być zamykana. Guziczki są tylko ozdobne. W razie gdy rodzice zdecydują, że to mało bezpieczne dla dziecka można je odciąć.

Zakładka z ozdobnym guzikiem

Dość szybko wykonałam tą poduszkę. Haftu, który jest najbardziej pracochłonny jest tutaj stosunkowo mało. 
Gdy już będzie można wychodzić z domu, zawiozę prezent dla Małej Księżniczki. Mam nadzieję, że jej się spodoba. 
A Wy co myślicie? Może się spodobać dziecku taki prezent? A może też macie chęć taki wykonać? 
Ja już się wzięłam za kolejne haftowanie...

środa, 1 kwietnia 2020

Crostata ze skórką pomarańczową.


Czasy są dość ciężkie dla każdego. Tyle czasu spędzanego w domu powoduje dużo większy ruch w naszych kuchniach. Próbujemy piec chleby, choć zdobycie drożdży zakrawa na cud... Ale żeby osłodzić sobie choć troszkę to życie przyrządzamy też ciasta. Zawsze moimi ulubionymi strawami kuchennymi były ciasta. Staram się nie piec ich zbyt często, ale... Tym razem wyciągnęłam przepis, który ostatni raz robiłam chyba z 10 lat temu!!! A mam go od znajomej jeszcze z Ascoli Piceno. Chodzi o przepis na włoską Crostate.

Jak zawsze na początek troszkę historii. 
Crostata to typ włoskiej tarty na kruchym spodzie. Crostata może być jednym z najstarszych deserów włoskiego cukiernictwa. Legenda głosi, że podano ją syrenie Partenope w podzięce za jej słodki śpiew. A zasługę wynalazku tego pysznego ciasta należy przypisać zakonnicy z klasztoru S.Giorgio Armenio. Ogólnie było to ciasto "biednego" pochodzenia a dotarło na stoły szlachty a nawet stół Burbonów. (Wiadomości zapożyczone z bloga nonna-Anita.)
Pewnym jest, że wzmianki o Crostacie znajdziemy w książkach kucharskich- "Libro de arte Coquinaria" autorstwa Martino da Como z 1465 roku i "Cuoco napolitano" opublikowanej pod koniec XV wieku. (Wiadomości z Wikipedii).
 Jedno jest pewne, crostata ma wiele odmian. W zależności od regionu, a nawet rodzinnych tradycji. Jedni robią ją z nadzieniem owocowym inni z ricottą, a jeszcze inni wytrawnie...

Tarta owowcowa

Przepis który chciałam Wam przedstawić jest z marmoladą, a dodatkiem do ciasta jest skórka pomarańczowa. 

Składniki:
1/2 kg. mąki, 200 gr. cukru, 200 gr. masła, skórka starta z 1 pomarańczy, 3 jajka, 1 proszek do pieczenia, dowolny słoiczek marmolady, pół łyżeczki kawy rozpuszczalnej. 

Mąkę i cukier przesiewamy na stolnicę. Rozbijamy 3 jajka i dajemy na środek mąki i cukru. Widelcem powolutku mieszamy jajka obsypując coraz więcej mąki z cukrem z boków. Na tarce zetrzeć skórkę z pomarańczy. Oczywiście pomarańcza z upraw ekologicznych, skórka wyparzona. 

Skórka pomarańczowa dodatkiem do tarty.

Masło rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzone dodać do masy. Dodać proszek do pieczenia. Wyrobić ręcznie.
Ciasto dzielimy na 2 części (2/3 i 1/3). Formę do tarty smarujemy masłem i przekładamy na nią porcję 2/3 ciasta. Ja wylepiam ręcznie formę. Można oczywiście ciasto rozwałkować i dopiero wtedy przenieść na formę. Kawę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody i mieszamy z marmoladą. Marmolada może być dowolna, najlepiej własnej produkcji. Mnie najbardziej smakuje połączenie kawy z wiśniami, dlatego u mnie marmolada wiśniowa.

Crostata prawie gotowa

Na wierzch kładziemy pozostałą 1/3 ciasta. Piszę kładziemy, dlatego że wzorek jaki ułożymy z tego ciasta może być dowolny. Mogą to być, najbardziej znane, paseczki. Mnie poniosła fantazja między gwiazdy. :)))
Wstawiamy ciasto do piekarnika (góra- dół) nagrzanego do 160 stopni C. Pieczemy około 40 min.

Włoska crostata

I tyle. Życzę smacznego. Do kawki na pewno się przyda.